W drodze do Kazimierza lub z Kazimierza:

W ramach eksperymentów z Googlami i WordPressem znalazłam coś takiego, jak osadzanie pokazów slajdów z Picasa Web Albums. Wypróbuję to na naszych fotach z lipcowej wycieczki do Kazimierza Dolnego:
P.S. Miałam testować Flickra, ale nadal mnie nie przekonał do siebie i pozostanę uzależniona od Googla…
Richard Cheese wraz ze swoim zespołem Lounge Against the Machine (hmmm czyżby nazwa wzięła się od nazwy zespołu Rage Against the Machine
) zajmuje się tworzeniem coverów znanych wykonawców. Covery wykonywane są w stylu Lounge (połączenie kilku odmian Jazzu). W jego repertuarze znajdziemy między innymi przerobione utwory Madonny, Guns N’ Roses, Nirvany, Led Zeppelin, Metallicy czy System of a down.
Chciałbym Wam zaprezentować utwór Creep (oryginalnie wykonywany przez zespół Radiohead).
Oczywiście zachęcam do przesłuchania innych coverów tego wykonawcy.
Pozdrawiam,
Kruchy
Dziś rano jadąc do pracy zauważyłam, że mój dobowy bilet wygasł i moja dalsza podróż nie będzie legalna. Postanowiłam więc, że jest to dobra okazja do wypróbowania nowej mobilnej możliwości zakupu biletu przez komórkę. Pomysł ZTM bardzo mi się spodobał, bo często się zdarzało, że nie miałam drobnych na bilet, albo nie mogłam kupić biletu u kierowcy. Zadowolona wsiadłam do autobusu…
Przeglądając newsy w jednym z artykułów natknęłam się na poruszający tekst:
Rowerzyści w trosce o swoje bezpieczeństwo często decydują się na łamanie przepisów i jazdę chodnikiem. Policjanci jednak ostrzegają - tak jak i innych użytkowników dróg – rowerzystów również obowiązują przepisy i w razie ich naruszenia nie unikną kary. A za jazdę na rowerze po chodniku można zapłacić mandat.
Smutne, ale prawdziwe. I nie wiadomo, co robić, bo na ulicy można stracić życie, na chodniku – kilkadziesiąt, kilkaset złotych – w ramach mandatu. Co lepsze? Lepiej życie zachować, ale łamanie przepisów nie jest fajne, tak jak irytowanie przechodniów wspólnym użytkowaniem chodnika. Niebawem planujemy znowu wsiąść na rowerki i szczerze mówiąc, nie wiem, co lepsze… Temat zniechęcający do rowerowania nie tylko tego niedzielnego
Źródło: Rowerzyści i Masa Krytyczna – Społeczeństwo – Wiadomości – Polska.pl
Wczoraj na zaproszenie Mojka i jego żony zjawiliśmy się w CK Oberża. Tym razem wpis w formie fotorelacji…
Kruchy jak zwykle udaje nieszczęśliwego…
Strasznie lubię eksperymenty z włosami. Zaczęło się niewinnie – zmieniliśmy rudzielca w czar(n)ownicę, a wczoraj zmieniliśmy 3 miesiące zapuszczania włosów w szaloną krótką grzywkę
Oto efekty (kolaż by Kru):

Po pracy i po fryzjerze Mój Kochany subtelnie zakomunikował mi, że jest głodny co kilka kroków pytając: „Kasiaaa, a co sobie zjemy na obiaaad?”. Ponieważ na wizytę u fryzjera wyjęłam z bankomatu trochę więcej złotówek, pomyślałam, że moglibyśmy się wybrać na pizzę, tele-pizzę
Skierowaliśmy się wiec do Telepizzy niedaleko domu, na Czerniakowskiej. Obsługa w tym miejscu nie okazała się zbytnio rozgarnięta, gdyż kiedy weszliśmy do środka, żeby złożyć zamówienie, niespecjalnie się zainteresowała tym faktem, a także tym, ze byliśmy lekko zdezorientowani nie mogąc znaleźć menu. No ale trudno, po kilku minutach trzymaliśmy już ulotkę w dłoni i składaliśmy zamówienie. I tu kolejny zonk! Do pizzy zamówiliśmy jeszcze napoje – colę i nestea. Obsługa nie zechciała nas poinformować, ze półlitrowa cola się skończyła i możemy dostać jedynie litrową, sporo droższą… No, niefajnie, ale cóż…
„Najzabawniej” jednak było w ogródku. Continue reading →