
Grudzień, 2009
17
gru 09
Pierwsze śniegi (rozwiązuję zagadki ludzkości :P)
Dzisiejszy dzień zaczął się troszeczkę straszno… Spadł śnieg! Na mieście zrobiło się dość zimno… Budziki niestety w taką pogodę nie chcą działać
– jednym słowem z całej tej zimności – zaspało nam się troszkę. Samochody, jak zwykle przy pierwszych opadach śniegu, jeżdżą jakby chciały, a nie mogły. Autobusy nie jeżdżą według rozkładów, a jeżeli już przyjadą – to tak napakowane, że nie da się wsiąść.
Ja do pracy jechałem dziś 3 autobusami + 1 przystanek przebyłem na butach. Z pierwszego autobusu wysiadłem po 1 przystanku, żeby wypuścić ludzi, ale z powrotem zabrakło dla mnie już miejsca (jechałem z Kasią – więc zadbałem tylko o to, żeby Kasia się zmieściła – wepchnąłem ją na siłę do autobusu, udostępniając miejsce na którym ja wcześniej stałem). Za chwilę przyjechał(y) 180 (aż 2 sztuki). Pomyślałem sobie – Nowy Świat – doskonałe miejsce na przesiadkę. Oczywiście postanowiłem sobie dodatkowo utrudnić życie. Stwierdziłem że jazda tramwajem do pracy jest zbyt banalna. Poza tym tramwaj co prawda jeździ 50 razy częściej niż autobus 155, ale zatrzymuje się jakieś 150m od wejścia do mojej firmy, a dodatkowo trzeba przejść przez 2 przejścia dla pieszych. Wybrałem autobus 155 (on zatrzymuję się 70m od wejścia do firmy i nie ma po drodze żadnych przejść dla pieszych
). Normalną sprawą było to, że 155 po prostu nie przyjechał – przez prawie 30min! Wsiadłem w pierwszy lepszy autobus…
Właśnie do tego pierwszego lepszego autobusu, kilka przystanków dalej, wsiadła starsza pani. Zapytała mnie – czy ten autobus jedzie w miejsce X. Ja odpowiedziałem, że niestety nie wiem – bo za chwilkę wysiadam. Ona natomiast stwierdziła, że przejedzie się i sprawdzi.
Mamy tu odpowiedź na jedną z zagadek ludzkości. Dokąd jeżdżą wszyscy emeryci rano w dni powszednie?
Odpowiedź jest prosta – jadą się przejechać.
Przy ulicy Prostej wysiadłem z autobusu. Tak jak już wcześnie wspomniałem – ten kawałek przebyłem na piechotę. Nie mogłem uwierzyć w to co zobaczyłem.
Warunki pogodowe jakie są – każdy widzi:

ale to nie przeszkadzało pewnej pani dojeżdżać do skrzyżowania i malować się w między czasie. Może i nie było jakiegoś wielkiego niebezpieczeństwa – ale malowaniu się i jednoczesnemu prowadzeniu auta (przy takiej pogodzie jak dziś) – mówimy stanowcze NIE!
dziękuję za uwagę ![]()
Kruchy
15
gru 09
Pudełko Nicości najważniejszą prawdą życiową dla kobiet :)
Zwykle nie oglądam filmików z YouTube podsyłanych przez znajomych, ale tym razem na 10 minut zmieniłam swoje postanowienia i obejrzałam to:
http://www.youtube.com/watch?v=UgWHIguqnGg
Polecam głównie kobietom, faceci też mogą obejrzeć. Myślę, że to powinien być sztandarowy film na zajęciach z wychowania do życia w rodzinie. A ja już kombinuję, jak zdobyć publikację tego pana.
Więcej tutaj: http://www.laughyourway.com/
13
gru 09
Ludzie listy piszą… z Amnesty International
Na zaproszenie kolegi Mojka wybraliśmy się do Pałacu Kultury – części, gdzie c się Teatr Dramatyczny – na coroczny Maraton Pisania Listów organizowany przez Amnesty International. Maraton trwał dokładnie 24 godziny, od 12:00 12 XII do niedzielnego południa -13. grudnia. Pan Cygaro swym blogu ładnie podkreślił, że schodzi się ona z 28. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.
Wspólnie z mężem napisaliśmy 7 listów w obronie m.in.:
- dwóch aktywistów internetowych i blogerów Emina Abdullayeva i Adnana Hajizadego uwięzionych po nieuczciwym procesie. Amnesty International uważa, że dowody przeciwko nim zostały sfabrykowane i zostali aresztowani wyłącznie dlatego, iż nie bali sie użyć prawa do wolności słowa.
- obrończyni praw człowieka Rity Mahato, której grożono śmiercią, gwałtem i porwaniem w związku z jej pracą na rzecz kobiet, które były ofiarami przemocy
- Musaada Abu Fagra - pisarza i działacza praw człowieka z Synaju uwięziony za “nawoływanie innych do protestu”
- Konstantiy Kunevy, liderki związków zawodowych, która doznała ciężkich obrażeń po tym, jak jakiś mężczyzna oblał jej twarz kwasem siarkowym, gdy wracała z pracy do domu
- grupy pokojowych demonstrantów z Mińska, której uczestnicy zostali skazani na dwa lata „ograniczenia wolności” za uczestnictwo w pokojowej demonstracji w stolicy kraju.
Nasze i wiele tysięcy innych (można sprawdzać tutaj) trafią do odpowiednich urzędów i osób, które mogą zmienić zły los tych ludzi.
Kruchy zrobił więcej zdjęć piszącym, mam nadzieję, że uzupełni mój wpis
W Warszawie akcja działa się także w klubokawiarni na Chłodnej 25 – tam był Pan Cygaro i stosownie udokumentował.
11
gru 09
Idą Święta… w pracy :)
Ponieważ idą Święta, w ostatnim czasie nasze biuro zapełnia się różnymi gadżetami
Dziś przyszły kolejne paczki i nasz IT Manager nakręcił video i stosownie skomentował:
8
gru 09
Obejrzane: Załoga G
Z początku byłam bardzo niechętna do obejrzenia tej bajki, ale kiedyś Kru chciał pójść na to do kina, więc postanowiłam, że przynajmniej obejrzymy to w domowym zaciszu. Powiem, że spotkała mnie całkiem miła niespodzianka – i do śmiechu i z morałem – wielki plus za krety i polskie tłumaczenie. Bajka po prostu z naszych czasów.
Polecam – lekkie i przyjemne.
Załoga G reż. Hoyt Yeatman, Wojciech Paszkowski (reżyser dubbingu PL). Głosów w wersji polskiej użyczyli m.in. Cezary Żak, Anna Przybylska, Andrzej Zieliński, Jarosław Boberek.
8
gru 09
Gdzie jest Pałac Kultury?
Dziś kolejny dzień jeżdżenia komunikatorami miejskimi.
Traska z przesiadką w centrum. Nie chciało mi się wyciągać telefonu, żeby sprawdzić która jest godzina – więc spojrzałem na zegar na Pałacu Kultury. Ku mojemu zdziwieniu nie było tam ani zagara, ani… Pałacu Kultury.
Tak czy inaczej zmuszony byłem skorzystać z czasomierza w telefonie, więc dodatkowo zrobiłem 2 fotki (nie są w świetnej jakości – ale są
).
Chwilkę później wyglądało to troszkę lepiej.
Przepraszam za słabe fotki – ale dokument jest
.
Pozdrawiam,
Kruchy
7
gru 09
Przeżyjmy to jeszcze raz – na ślubnym kobiercu
Choć rocznicę ślubu mieliśmy jakoś pół roku temu, zawsze jest okazja do wspominania tego wydarzenia – niedawno do mojej skrzynki gmailowej zawitał tajemniczy link od Ardilli Loci:
Autorów i montażystów przepraszam, że dopiero teraz – bardzo, bardzo dziękujemy – prezent jest niesamowity, niepowtarzalny i w ogóle, w ogóle!!! Iwonko Ardillo Loco i Krzysztofie RomeoAD – dziękujemy za masę poświęconego czasu i za wspaniałą niespodziankę!!!
5
gru 09
Obejrzane: Kac Vegas
Ponieważ często łapię się na tym, że zapominam, jakie filmy widziałam i jakie książki przeczytałam, rozpoczynam serię mini-wpisów filmowych.
Na pierwszy ogień idzie „Kac Vegas”, który obejrzałam przedwczoraj wieczorem zamiast „Dnia Świra”, na który namawiał mnie mąż. Wiem – to był zły wybór, bo film był naprawdę nijaki, a wszystkie „śmieszniejsze rzeczy” pokazano w trailerze – więc jeśli ktoś jest ciekawy, a nie chce tracić 100 minut – zapraszam poniżej:










