Kwiecień, 2011
22
kwi 11
Wiosna na budowie
Wiosna w pełni, więc i u nas prace w pełni
Nie ma czasu pisać na blogu – tyle się dzieje
W miniony czwartek (21.04) świętowaliśmy zakończenie stanu surowego otwartego. Dach odeskowany i zapapowany, wszystkie ścianki działowe wymurowane, plac budowy posprzątany. Na dachu zawisł wianek (wiecha), a w salonie stanął stół zastawiony specjałami gillowymi.
Wiemy wprawdzie, że wiechę powinniśmy zrobić wcześniej, ale siłą rzeczy postanowiliśmy uczcić moment, kiedy nasza ekipa wykonała cały założony plan.
Dla ciekawskich – o wiesze bardzo fajnie pisze Wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiecha_(budownictwo)
A tak wyglądają obecnie efekty prac wykonanych na przełomie października i listopada 2010 oraz od wiosny tego roku:


Ale zanim mogliśmy świętować, to:
- w jeszcze poprzedni czwartek (14.04) spotkaliśmy się z naszym szefem ekipy, aby omówić nowy rozkład pomieszczeń na poddaszu:


- w sobotę odbyliśmy kolejne spotkanie na szczycie: pomiary dachu, rozmowy z hydraulikiem i tynkarzem, wybieranie koloru elewacji


- na deser weseliliśmy się przy ognisku


- a w niedzielę omawialiśmy ilość gniazdek i włączników

8
kwi 11
Wieczorny nalot
…bynajmniej nie na zębach
Na działce robi się coraz bardziej domowo. Wiedzieliśmy, że panowie mają deskować dach i murować ładną część komina wystającą nad dach – z pięknej czerwonej cegły klinkierowej przekładanej czarną zaprawą.


A dach się zazielenił się od zaimpregnowanych desek:

Więcej zdjęć TUTAJ.
7
kwi 11
Ostatnie postępy
W weekend balowałam sobie na południu na wieczorze panieńskim Kasi S.…

a budowę wizytował mój drogi mąż. Ponieważ był w towarzystwie, żadnych zdjęć nie zrobił. Nadrobiliśmy to we wtorek z rana. Przy okazji potwierdziliśmy różne rzeczy typu w którą stronę mają otwierać się okna, jaki mają mieć profil, wybraliśmy klinkier na kominy, wpłaciliśmy zaliczkę na drzwi.
Widok na garaż z drogi wjazdowej – na dole okienko garażowe, na górze okienko biurowe:

Murujący się komin kominkowy „idący” z salonu do szczytu dachu:

Widok z salonu na jadalnię i kuchnię:

Widok po wejściu do przedpokoju – południowe okna salonu i wyjście na taras:

Kosmiczne przestrzenie w garażu:

Widok „ze studni”, która jeszcze niedawno była jedynym wystającym z ziemi elementem na naszej działecze:

Więcej zdjęć TUTAJ.
1
kwi 11
Czym zabezpieczyć otwory? ;)
Na budowie wprawdzie nas nie ma, ale organizujemy i wybieramy różne potrzebne w dalszej kolejności elementy.
W sobotę robiliśmy rekonensans w sprawie drzwi i bramy garażowej, które – przy tempie prac naszych robotników – mogą być całkiem niedługo potrzebne.
Suma summarum – zdecydowaliśmy się na bramę z automatyką Wiśniowskiego, kolor dokładnie w kolorze okien – ciemnego dębu (o oknach będzie dalej…), za który niestety trzeba było dopłacić, z przetłoczeniami wysokimi.
Tak to będzie mniej więcej wyglądało, kolor ciemniejszy niż ten na zdjęciu:
Źródło: http://xarchiwum.pl/brama-garazowa-2500×2250-zloty-dab-od-reki-i1450426123.html
Źródło: http://www.wisniowski.pl/lng_pl/content/view/63/31/
Wybraliśmy także drzwi zewnętrzne „bardzo mocne”, jak to mówił nasz pan sprzedawca: drewniane drzwi Nicewicza zarówno od frontu (1), jak i od tyłu (2 – wyjście z garażu do ogrodu).
Źródło: http://www.nicewicz.pl/galeria/thumbnails.php?album=4
Kolor drzwi również dopasowany do bramy i okien. Niestety na stronie nie znalazłam odpowiedniego koloru, poniżej więc wrzucam kolor okien, które robi dla nas firma Dobroplast:
Źródło: http://www.dobroplast.pl/strona-akcesoria-50-52.html
No i okna. Mamy nadzieję, że będą w porządku… Nabyliśmy je jeszcze po cenie sprzed 23% VATu i przed wiosennymi podwyżkami. W międzyczasie słyszeliśmy na ich temat różne opinie, ale mamy nadzieję, że firma u nas się sprawdzi. W sumie mamy 14 okien zwykłych, 6 połaciowych i 2 pary drzwi balkonowych, więc będzie co myć
A w ogóle to cały ten ciemny kolor wziął się od blachodachówki Pruszyńskiego, która miała być w kolorze ciemnego brązu:

Źródło: http://www.pruszynski.com.pl/dach_twoich_marzen/dach_pl.html




