Z uwagi na nową koleżankę w pracy i nasze odkrycie miesiąca (a może nawet roku) – Hotchocspoon, o którym napiszę niebawem, wybraliśmy się w trójkę do Magiel Cafe przy ul. Stępińskiej. Miejsce bardzo przyjemne, klimatycznie urządzone, z miłą obsługą – dziękujemy pani kelnerko-barmance w stylowych hipsterowych czerwonych okularach. Menu również interesujące – ciekawe dania o nazwach ze słowami, których nie znam
Do tego różne rodzaje piwa i innych alkoholi…
Ogólnie polecamy, jeśli macie do wydania ok. 30-40 za danie


Tags: Czerniaków, Magiel Cafe, Mokotów, piwo