Zupełnie niespodziewana i miła historia: wczoraj po pracy mieliśmy zaplanowaną wycieczkę na znienawidzoną pocztę na Chełmskiej…
Na szczęście rozpogodziło się, a na poczcie kolejka nie była zbyt długa, więc humorki mieliśmy na tyle dobre, żeby do domu wrócić spacerkiem: Chełmską do skrzyżowana z Czerską i dalej prosto do domu. W okolicach Carrefour’a Expressa natknęliśmy się na Serce i Rozum, które prowadziły jakąś akcję dla dzieci. A ja – jak to ja – rzuciłam nie za cicho: „Co to, co to? Ja też chcę!” Na to Rozum obrócił się i zaprosił do wspólnego zdjęcia
Efekt powyżej
Kruchuś nie chciał do nas dołączyć, ale za to na zdjęciu jest jego kurtka
Tags: Czerska, foto, Mokotów, Serce i Rozum, Warszawa
