(bo nowe czakają już w kolejce).
W ubiegły weekend w okrojonym składzie spotkaliśmy się na Aksamitnej celem wspólnego popracowania. Skończyło się na tym, że Kruchatek dzielnie kosił porosłe po deszczach chaszcze,
podczas kiedy ja zabawiałam naszych szanownych gości
Więcej zdjęć TUTAJ - zachęcam do obejrzenia






