…tynki na ścianach!
A kto wie , czy dzisiaj już nie wszystkie ściany w pięknym kolorze Coutry 3089 od Baumitu.
…tynki na ścianach!
A kto wie , czy dzisiaj już nie wszystkie ściany w pięknym kolorze Coutry 3089 od Baumitu.
Zgodnie z wytycznymi zebranymi od naszego majstra aktywnie włączyliśmy się w wykończenie naszego domu (i przy okazji trochę i siebie).
Wiosna w pełni, więc i u nas prace w pełni
Nie ma czasu pisać na blogu – tyle się dzieje
W miniony czwartek (21.04) świętowaliśmy zakończenie stanu surowego otwartego. Dach odeskowany i zapapowany, wszystkie ścianki działowe wymurowane, plac budowy posprzątany. Na dachu zawisł wianek (wiecha), a w salonie stanął stół zastawiony specjałami gillowymi.
Wiemy wprawdzie, że wiechę powinniśmy zrobić wcześniej, ale siłą rzeczy postanowiliśmy uczcić moment, kiedy nasza ekipa wykonała cały założony plan.
Dla ciekawskich – o wiesze bardzo fajnie pisze Wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiecha_(budownictwo)
A tak wyglądają obecnie efekty prac wykonanych na przełomie października i listopada 2010 oraz od wiosny tego roku:


Ale zanim mogliśmy świętować, to:







Na budowie wprawdzie nas nie ma, ale organizujemy i wybieramy różne potrzebne w dalszej kolejności elementy.
W sobotę robiliśmy rekonensans w sprawie drzwi i bramy garażowej, które – przy tempie prac naszych robotników – mogą być całkiem niedługo potrzebne.
Suma summarum – zdecydowaliśmy się na bramę z automatyką Wiśniowskiego, kolor dokładnie w kolorze okien – ciemnego dębu (o oknach będzie dalej…), za który niestety trzeba było dopłacić, z przetłoczeniami wysokimi.
Tak to będzie mniej więcej wyglądało, kolor ciemniejszy niż ten na zdjęciu:
Źródło: http://xarchiwum.pl/brama-garazowa-2500×2250-zloty-dab-od-reki-i1450426123.html
Źródło: http://www.wisniowski.pl/lng_pl/content/view/63/31/
Wybraliśmy także drzwi zewnętrzne „bardzo mocne”, jak to mówił nasz pan sprzedawca: drewniane drzwi Nicewicza zarówno od frontu (1), jak i od tyłu (2 – wyjście z garażu do ogrodu).
Źródło: http://www.nicewicz.pl/galeria/thumbnails.php?album=4
Kolor drzwi również dopasowany do bramy i okien. Niestety na stronie nie znalazłam odpowiedniego koloru, poniżej więc wrzucam kolor okien, które robi dla nas firma Dobroplast:
Źródło: http://www.dobroplast.pl/strona-akcesoria-50-52.html
No i okna. Mamy nadzieję, że będą w porządku… Nabyliśmy je jeszcze po cenie sprzed 23% VATu i przed wiosennymi podwyżkami. W międzyczasie słyszeliśmy na ich temat różne opinie, ale mamy nadzieję, że firma u nas się sprawdzi. W sumie mamy 14 okien zwykłych, 6 połaciowych i 2 pary drzwi balkonowych, więc będzie co myć
A w ogóle to cały ten ciemny kolor wziął się od blachodachówki Pruszyńskiego, która miała być w kolorze ciemnego brązu:

Źródło: http://www.pruszynski.com.pl/dach_twoich_marzen/dach_pl.html
Witamy w Nowym Roku… Trochę nam się zeszło od listopada, prawda? Doprawdy nie wiem, kiedy ten czas zleciał… Tymbardziej jest to szalone i dziwne, gdyż co rusz mówimy sobie z Kruchym: „Ale ten czas się wlecze”
Teraz z utęsknieniem czekamy na wiosnę i zaglądamy na naszą działkę licząc na to, że niebawem dalej ruszą prace budowlane.
Więcej zdjęć znajdziecie tutaj.
Dzień zaczął się nietypowo… Z wielkim trudem wstałam po 5.00, żeby zdążyć na pociąg KM relacji Warszawa Wileńska – Tłuszcz… Na dodatek trasę z Dolnego Mokotowa na Dw. Wileńskiego postanowiłam pokonać na rowerze. Ci, którzy śmigają dużo powiedzą: „bułka z masłem”. Ale mnie wcale nie było wesoło, bo w tym sezonie zrobiłam marne 500 km (w najlepszym wypadku). Nie mogłam również skorzystać z Irytatora, gdyż dalej dysfukuncyjne są w nim stery
No dobra – ja tu pierdu-pierdu… Po co ta wycieczka? Ano aby nadzorować wiercenie studni w Zabrodziu
7:10 W wagonie dla rowerów w KM 7717
8:15 Herbatka z soczkiem i śniadanko na działce, zza chmurek wychodzi słonko
![]()

9:00 Nadjeżdżają panowie studniarze – nasza działka do tej pory nie gościła tylu wozów
![]()
9:30 Tu stanie studnia – szef ekipy zaznaczył z trudem wybrane miejsce (grunt, to żeby nie „wypadła” w domu)
10:00 Sprzęt się rozstawia, czekamy na beczkowóz…
11:00 Praca wre – jesteśmy na pokładzie gliny:
12:00 Już wiadomo, jak głębokość będzie trzeba wiercić: po lewej żwir z 24. metra, po prawej – z 28.
14:00 Tajemnicze kręcenie rurą – na jej bazie z użyciem drutu i specjalnej siatki powstaje filtr:
Oczywiście najważniejszego czyli studni i wylatującej z niej wody nie mam – byłam zbyt zaaferowana masą lodowatej i krystalicznej wody, która pojawiła się na naszej działce
Kruchatki są bardzo szczęśliwe![]()