Posts Tagged: budowa


21
lip 11

Prawie wszystkie…

…tynki na ścianach!

A kto wie , czy dzisiaj już nie wszystkie ściany w pięknym kolorze Coutry 3089 od Baumitu.

KRU_7937_

Continue reading →


8
lip 11

W weekend ocieplaliśmy

Zgodnie z wytycznymi zebranymi od naszego majstra aktywnie włączyliśmy się w wykończenie naszego domu (i przy okazji trochę i siebie).

101_7631_

Continue reading →


22
kwi 11

Wiosna na budowie

Wiosna w pełni, więc i u nas prace w pełni :) Nie ma czasu pisać na blogu – tyle się dzieje :)

W miniony czwartek (21.04) świętowaliśmy zakończenie stanu surowego otwartego. Dach odeskowany i zapapowany, wszystkie ścianki działowe wymurowane, plac budowy posprzątany. Na dachu zawisł wianek (wiecha), a w salonie stanął stół zastawiony specjałami gillowymi.

DSC_7391_yy2

DSC_7384_yy2

Wiemy wprawdzie, że wiechę powinniśmy zrobić wcześniej, ale siłą rzeczy postanowiliśmy uczcić moment, kiedy nasza ekipa wykonała cały założony plan.

Dla ciekawskich – o wiesze bardzo fajnie pisze Wikipedia:  http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiecha_(budownictwo)

A tak wyglądają obecnie efekty prac wykonanych na przełomie października i listopada 2010 oraz od wiosny tego roku:

DSC_7389_yy2

DSC_7385_yy2

DSC_7386_yy2

Ale zanim mogliśmy świętować, to:

  • w jeszcze poprzedni czwartek (14.04) spotkaliśmy się z naszym szefem ekipy, aby omówić nowy rozkład pomieszczeń na poddaszu:

KRU_5262_

KRU_5248_

  • w sobotę odbyliśmy kolejne spotkanie na szczycie: pomiary dachu, rozmowy z hydraulikiem i tynkarzem, wybieranie koloru elewacji

KRU_5396_full

KRU_5414_full

  • na deser weseliliśmy się przy ognisku

KRU_5464_full

KRU_5484_full

  • a w niedzielę omawialiśmy ilość gniazdek i włączników

DSC_7316_yy2


1
kwi 11

Czym zabezpieczyć otwory? ;)

Na budowie wprawdzie nas nie ma, ale organizujemy i wybieramy różne potrzebne w dalszej kolejności elementy.

W sobotę robiliśmy rekonensans w sprawie drzwi i bramy garażowej, które – przy tempie prac naszych robotników – mogą być całkiem niedługo potrzebne.

Suma summarum – zdecydowaliśmy się na bramę z automatyką Wiśniowskiego, kolor dokładnie w kolorze okien – ciemnego dębu (o oknach będzie dalej…), za który niestety trzeba było dopłacić, z przetłoczeniami wysokimi.

Tak to będzie mniej więcej wyglądało, kolor ciemniejszy niż ten na zdjęciu:

Źródło: http://xarchiwum.pl/brama-garazowa-2500×2250-zloty-dab-od-reki-i1450426123.html
Źródło: http://www.wisniowski.pl/lng_pl/content/view/63/31/

Wybraliśmy także drzwi zewnętrzne „bardzo mocne”, jak to mówił nasz pan sprzedawca: drewniane drzwi Nicewicza zarówno od frontu (1), jak i od tyłu (2 – wyjście z garażu do ogrodu).

Źródło: http://www.nicewicz.pl/galeria/thumbnails.php?album=4

Kolor drzwi również dopasowany do bramy i okien. Niestety na stronie nie znalazłam odpowiedniego koloru, poniżej więc wrzucam kolor okien, które robi dla nas firma Dobroplast:

Źródło: http://www.dobroplast.pl/strona-akcesoria-50-52.html

No i okna. Mamy nadzieję, że będą w porządku… Nabyliśmy je jeszcze po cenie sprzed 23% VATu i przed wiosennymi podwyżkami. W międzyczasie słyszeliśmy na ich temat różne opinie, ale mamy nadzieję, że firma u nas się sprawdzi. W sumie mamy 14 okien zwykłych, 6 połaciowych i 2 pary drzwi balkonowych, więc będzie co myć :)

A w ogóle to cały ten ciemny kolor wziął się od blachodachówki Pruszyńskiego, która miała być w kolorze ciemnego brązu:

Źródło: http://www.pruszynski.com.pl/dach_twoich_marzen/dach_pl.html

30
mar 11

Dach i szczyty

Domek pnie się w górę: od poniedziałku panowie ułożyli wszystkie krokwie i kończą murować ścianki szczytowe. Niebawem deskowanie i wiecha :)


29
mar 11

Dach in progress

W weekend postanowiliśmy sprawdzić postęp prac na działce. Idzie fajnie:

KRU_4892

KRU_4894

KRU_4923

KRU_4950-2

Reszta zdjęć tutaj:

[flickr-gallery mode="photoset" photoset="72157626358639918"]


6
mar 11

Przedwiośnie

Witamy w Nowym Roku… Trochę nam się zeszło od listopada, prawda? Doprawdy nie wiem, kiedy ten czas zleciał… Tymbardziej jest to szalone i dziwne, gdyż co rusz mówimy sobie z Kruchym: „Ale ten czas się wlecze” ;)

Teraz z utęsknieniem czekamy na wiosnę i zaglądamy na naszą działkę licząc na to, że niebawem dalej ruszą prace budowlane.

Więcej zdjęć znajdziecie tutaj.


16
wrz 10

Złota opowieść :)

Dzień zaczął się nietypowo… Z wielkim trudem wstałam po 5.00, żeby zdążyć na pociąg KM relacji Warszawa Wileńska – Tłuszcz… Na dodatek trasę z Dolnego Mokotowa na Dw. Wileńskiego postanowiłam pokonać na rowerze. Ci, którzy śmigają dużo powiedzą: „bułka z masłem”. Ale mnie wcale nie było wesoło, bo w tym sezonie zrobiłam marne 500 km (w najlepszym wypadku). Nie mogłam również skorzystać z Irytatora, gdyż dalej dysfukuncyjne są w nim stery :(

No dobra – ja tu pierdu-pierdu… Po co ta wycieczka? Ano aby nadzorować wiercenie studni w Zabrodziu :)

7:10 W wagonie dla rowerów w KM 7717

8:15 Herbatka z soczkiem i śniadanko na działce, zza chmurek wychodzi słonko :)

9:00 Nadjeżdżają panowie studniarze – nasza działka do tej pory nie gościła tylu wozów :)

9:30 Tu stanie studnia – szef ekipy zaznaczył z trudem wybrane miejsce (grunt, to żeby nie „wypadła” w domu)
10:00 Sprzęt się rozstawia, czekamy na beczkowóz…
11:00 Praca wre – jesteśmy na pokładzie gliny:
12:00 Już wiadomo, jak głębokość będzie trzeba wiercić: po lewej żwir z 24. metra, po prawej – z 28.
14:00 Tajemnicze kręcenie rurą – na jej bazie z użyciem drutu i specjalnej siatki powstaje filtr:

Oczywiście najważniejszego czyli studni i wylatującej z niej wody nie mam – byłam zbyt zaaferowana masą lodowatej i krystalicznej wody, która pojawiła się na naszej działce :)

Kruchatki są bardzo szczęśliwe :)
C.D.N.

31
lip 10

Zabrodzkie wykopki

Tydzień temu w Zabrodziu…

Spora ta szpulka…

Kolorowe narzędzia fachowe:

Kolorowe narzędzia fachowe

Pożegnanie ze starą skrzynką:

Nowe miejsce na przełączniki:

Kolejne kolorki ;)

A teraz czas na orkę:

EFEKT:

Niestety mało widać, bo byliśmy tak padnięci, że nie miałam siły wysiąść z samochodu, żeby zrobić porządne zdjęcia…