Zabrodzie


8
kwi 11

Wieczorny nalot

…bynajmniej nie na zębach :)

Na działce robi się coraz bardziej domowo. Wiedzieliśmy, że panowie mają deskować dach i murować ładną część komina wystającą nad dach – z pięknej czerwonej cegły klinkierowej przekładanej czarną zaprawą.

A dach się zazielenił się od zaimpregnowanych desek:

Więcej zdjęć TUTAJ.


7
kwi 11

Ostatnie postępy

W weekend balowałam sobie na południu na wieczorze panieńskim Kasi S.

a budowę wizytował mój drogi mąż. Ponieważ był w towarzystwie, żadnych zdjęć nie zrobił. Nadrobiliśmy to we wtorek z rana. Przy okazji potwierdziliśmy różne rzeczy typu w którą stronę mają otwierać się okna, jaki mają mieć profil, wybraliśmy klinkier na kominy, wpłaciliśmy zaliczkę na drzwi.

Widok na garaż z drogi wjazdowej – na dole okienko garażowe, na górze okienko biurowe:

Murujący się komin kominkowy „idący” z salonu do szczytu dachu:

Widok z salonu na jadalnię i kuchnię:

Widok po wejściu do przedpokoju – południowe okna salonu i wyjście na taras:

Kosmiczne przestrzenie w garażu:

Widok „ze studni”, która jeszcze niedawno była jedynym wystającym z ziemi elementem na naszej działecze:

Więcej zdjęć TUTAJ.


1
kwi 11

Czym zabezpieczyć otwory? ;)

Na budowie wprawdzie nas nie ma, ale organizujemy i wybieramy różne potrzebne w dalszej kolejności elementy.

W sobotę robiliśmy rekonensans w sprawie drzwi i bramy garażowej, które – przy tempie prac naszych robotników – mogą być całkiem niedługo potrzebne.

Suma summarum – zdecydowaliśmy się na bramę z automatyką Wiśniowskiego, kolor dokładnie w kolorze okien – ciemnego dębu (o oknach będzie dalej…), za który niestety trzeba było dopłacić, z przetłoczeniami wysokimi.

Tak to będzie mniej więcej wyglądało, kolor ciemniejszy niż ten na zdjęciu:

Źródło: http://xarchiwum.pl/brama-garazowa-2500×2250-zloty-dab-od-reki-i1450426123.html
Źródło: http://www.wisniowski.pl/lng_pl/content/view/63/31/

Wybraliśmy także drzwi zewnętrzne „bardzo mocne”, jak to mówił nasz pan sprzedawca: drewniane drzwi Nicewicza zarówno od frontu (1), jak i od tyłu (2 – wyjście z garażu do ogrodu).

Źródło: http://www.nicewicz.pl/galeria/thumbnails.php?album=4

Kolor drzwi również dopasowany do bramy i okien. Niestety na stronie nie znalazłam odpowiedniego koloru, poniżej więc wrzucam kolor okien, które robi dla nas firma Dobroplast:

Źródło: http://www.dobroplast.pl/strona-akcesoria-50-52.html

No i okna. Mamy nadzieję, że będą w porządku… Nabyliśmy je jeszcze po cenie sprzed 23% VATu i przed wiosennymi podwyżkami. W międzyczasie słyszeliśmy na ich temat różne opinie, ale mamy nadzieję, że firma u nas się sprawdzi. W sumie mamy 14 okien zwykłych, 6 połaciowych i 2 pary drzwi balkonowych, więc będzie co myć :)

A w ogóle to cały ten ciemny kolor wziął się od blachodachówki Pruszyńskiego, która miała być w kolorze ciemnego brązu:

Źródło: http://www.pruszynski.com.pl/dach_twoich_marzen/dach_pl.html

31
mar 11

Goście, goście

W niedzielę nawiedzili nas pierwsi goście: J.Graph i Eddie z Toyota Klubu.

3/4 ekipy na zdjęciu poniżej, J. robi zdjęcie jabłkofonem.

Pozwoliłam sobie zapożyczyć zdjęcia J., bo są niezwykle klimatyczne:

Czas tak pędzi, a robota naszym robotnikom pali się w rękach tak, że nawet nie było czasu, aby napisać wszystko chronologicznie. No i gości na zdjęciach prawie nie ma, więc koniecznie trzeba powtórzyć spotkanie!


30
mar 11

Dach i szczyty

Domek pnie się w górę: od poniedziałku panowie ułożyli wszystkie krokwie i kończą murować ścianki szczytowe. Niebawem deskowanie i wiecha :)


29
mar 11

Dach in progress

W weekend postanowiliśmy sprawdzić postęp prac na działce. Idzie fajnie:

KRU_4892

KRU_4894

KRU_4923

KRU_4950-2

Reszta zdjęć tutaj:

[flickr-gallery mode="photoset" photoset="72157626358639918"]


25
mar 11

Aksamitna Street, Zabrodzie, Poland

Wczoraj w Zabrodziu odbyła się sesja Rady Gminy. W planie obrad przewidziano interesujący punkt:

8. Podjęcie uchwały w sprawie nadania nazwy ulicy drodze publicznej we wsi Zabrodzie

Chodziło oczywiście o naszą drogę, która teraz bardziej przypomina pole :)

Dziś więc możemy podzielić się świeżo zdobytą informacją, że droga otrzymała nazwę „Aksamitna”.

Mamy nadzieję, że w niedługim czasie jej nazwa będzie współmierna do jej jakości (czytaj: zostanie wyasfaltowana, albo przynajmniej wysypana piachem i żwirem). A na razie wygląda tak:

S5005376


10
mar 11

Nowe ulice w okolicy

Nie mogąc doczekać się, aż w internecie zaktualizują się mapy satelitarne naszego terenu ciągle zaglądamy to tu, to tam  czy przypadkiem coś się nie zmieniło.

I oto proszę – przy wrzucaniu zdjęć z niedzieli na Flickr’a odkryłam,że w niedalekiej okolicy od naszego przyszłego domku zostały na mapę naniesione nowe ulice: Słoneczna, Jasna, Wesoła odchodzące od ul. Reymonta  i ul. Boczna odchodząca od Kolejowej:

http://www.flickr.com/map?&fLat=52.5031&fLon=21.4352&zl=3

Legenda:

[różowa kropka-słoneczko] – przybliżona lokalizacja naszego domku

[obrazek w ramce] – zdjęcie dojazdu do naszego domku od strony ul. Kolejowej

Dla porównania – na polskim Targeo okolica wygląda zdecydowanie ubożej:

http://mapa.targeo.pl/Mapa_Polski,19,21.42634,52.50560

A w czerwcu 2010 robiliśmy podobny wpis „z lotu ptaka” – tutaj.


6
mar 11

Przedwiośnie

Witamy w Nowym Roku… Trochę nam się zeszło od listopada, prawda? Doprawdy nie wiem, kiedy ten czas zleciał… Tymbardziej jest to szalone i dziwne, gdyż co rusz mówimy sobie z Kruchym: „Ale ten czas się wlecze” ;)

Teraz z utęsknieniem czekamy na wiosnę i zaglądamy na naszą działkę licząc na to, że niebawem dalej ruszą prace budowlane.

Więcej zdjęć znajdziecie tutaj.


16
wrz 10

Złota opowieść :)

Dzień zaczął się nietypowo… Z wielkim trudem wstałam po 5.00, żeby zdążyć na pociąg KM relacji Warszawa Wileńska – Tłuszcz… Na dodatek trasę z Dolnego Mokotowa na Dw. Wileńskiego postanowiłam pokonać na rowerze. Ci, którzy śmigają dużo powiedzą: „bułka z masłem”. Ale mnie wcale nie było wesoło, bo w tym sezonie zrobiłam marne 500 km (w najlepszym wypadku). Nie mogłam również skorzystać z Irytatora, gdyż dalej dysfukuncyjne są w nim stery :(

No dobra – ja tu pierdu-pierdu… Po co ta wycieczka? Ano aby nadzorować wiercenie studni w Zabrodziu :)

7:10 W wagonie dla rowerów w KM 7717

8:15 Herbatka z soczkiem i śniadanko na działce, zza chmurek wychodzi słonko :)

9:00 Nadjeżdżają panowie studniarze – nasza działka do tej pory nie gościła tylu wozów :)

9:30 Tu stanie studnia – szef ekipy zaznaczył z trudem wybrane miejsce (grunt, to żeby nie „wypadła” w domu)
10:00 Sprzęt się rozstawia, czekamy na beczkowóz…
11:00 Praca wre – jesteśmy na pokładzie gliny:
12:00 Już wiadomo, jak głębokość będzie trzeba wiercić: po lewej żwir z 24. metra, po prawej – z 28.
14:00 Tajemnicze kręcenie rurą – na jej bazie z użyciem drutu i specjalnej siatki powstaje filtr:

Oczywiście najważniejszego czyli studni i wylatującej z niej wody nie mam – byłam zbyt zaaferowana masą lodowatej i krystalicznej wody, która pojawiła się na naszej działce :)

Kruchatki są bardzo szczęśliwe :)
C.D.N.